III i IV runda Wyścigowego Pucharu Polski - Tor Poznań nie był jeszcze świadkiem takich emocji. W sobotę na torze pojawiło się 35 aut. Zebrani kibice mogli oglądać najbardziej widowiskową walkę tego weekendu. Auta obijały się z impetem, obracały, gubiły zderzaki, światła, niczym podczas "Destruction Derby". Widać, że kierowcy głodni są sukcesów. Zacięta rywalizacja towarzyszyła każdej grupie, nierzadko ingerując w wyniki w pozostałych klasach. Być może to było powodem rozdzielenia wyścigu niedzielnego. Decyzja ta z pozoru trafna, okazała się być kontrowersyjną, ze względu na zmniejszoną atrakcyjność wyścigu, ale pozwoliła na czystą walkę w najsłabszych klasach. Kolejna runda WPP dopiero we wrześniu, ale już wkrótce na naszym portalu oglądać będzie można foto i video relacje.















