PIOTR BANY: - Zawody w Poznaniu były dla nas bardzo pracowite. W wyścigu WPP udało się wygrać klasę po tym, jak w końcu wymieniłem w Seicento zawieszenie na wyścigowe. (...) (autoklub.pl)
BARTOSZ RYBIENIK: - Cieszę się bardzo z tego Poznania, bo widzę jakieś postępy. Cały czas się uczę, dlatego uwagi Sebastiana, Piotrka, czy "Białego" są dla mnie na wagę złotą i bardzo im za nie dziękuję. Jest trochę precyzyjniej, a co z tym idzie, nieco szybciej. Ostatnio byłem ostatni, teraz już 6 na 10-ciu, gdzie do poprzedzającej mnie trójki brakowało mi sekundy na okrążeniu. Cieszy to tym bardziej, że to chłopaki z Poznania, którzy tor znają od podszewki. Szkoda, że to był ostatni wyścig, raczej na pewno pojadę w całym cyklu w przyszłym roku. Wypowiedzi działaczy PZM na briefingu były bardzo obiecujące i rozwojowe.
Dziękując wszystkim za start i pomoc, chciałbym też podziękować Tomkowi Senkowskiemu za "taxi drive" cee'dem i za jego życzliwe i cenne uwagi, Marcinowi Fijałkowskiemu za zdjęcia oraz naszym KIBICOM, dopingującym nas w namiocie!
Tradycyjnie moje starty wspiera Hurtownia Narzędzi WIMA SpJ (www.wimaspj.pl), sklep internetowy TaniWarsztat.pl (http://taniwarsztat.pl) oraz ProgressEnergy - naturalna energia, którym dziękuję za prawie cały rok. (autoklub.pl)
BARTOSZ KUBICKI: Bardzo się cieszę, że miałem możliwość w tym sezonie pojechać wszystkie eliminacje WPP. Puchar okazał się strzałem w dziesiątkę. Coraz więcej zawodników pragnie startować na torze w Poznaniu. Jestem strasznie ciekaw co przyniesie sezon 2010. W tym roku uczyłem się auta, próbowałem przeróżnych ustawień. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Chciałbym przy tej okazji podziękować wszystkim tym, którzy pomogli mi w przygotowaniu auta. Dziękuję także Waab Garage za pomoc.
JAKUB PACZKOWSKI: Wyścig przerósł moje oczekiwania. Zły dobór opon przez najlepszego zawodnika grupy N klasy 1, Bartosza Kubickiego spowodował że byłem w stanie dotrzymać mu tempa (ku mojemu zdziwieniu). Duża frekwencja spowodowała bardzo ciekawą walkę, emocjonującą przepychankę z Bartkiem Knastem. Było blisko:) Jestem bardzo zadowolony z wyniku a zarazem widzę ile jeszcze pracy przede mną aby móc dorównać najlepszym. W tym miejscu chciałem podziękować wszystkim zawodnikom WPP za wsparcie (Bartkowi Knastowi, za fotel) oraz Wojtkowi Frankowskiemu, Krzychowi Woźniakowi, Wojtkowi Sójce, Grzechowi Koprasowi. Dziękuję także Maciejowi Polodemu za pomoc w doskonaleniu jazdy oraz za wsparcie od strony technicznej. Firmie PRINCE za pomoc w starcie. Mam nadzieję że wszystko pójdzie w dobrym kierunku i w przyszłym roku WPP rozwinie się jeszcze bardziej.
CZAREK SZLAWSKI: Witam wszystkich "scigantów". Przede wszystkim gratuluje wszystkim wygranych! Niestety dla mnie nie była to szczęśliwa eliminacja, samochód nie sprawował się najlepiej, trzeba włożyć w niego trochę serca przez zimę i tak zamierzam zrobić. Mam nadzieję, że na przyszły sezon będzie nas jeszcze więcej we wszystkich klasach, sądząc po wypowiedziach władz PZM będzie więcej eliminacji i najprawdopodobniej taniej, więc warto wyciągać samochody i simigać w WPP bo to fajna zabawa. Pozdrawiam!
BARTEK KNAST: No cóż, dla Wyścigowego Pucharu Polski to już koniec ścigania na ten weekend, ale i niestety na ten sezon. Co pozytywne, daje się słyszeć głosy z samej góry PZM, że w przyszłym roku będzie jeszcze lepiej, ale o tym przy innej okazji. Wczorajsze kwalifikacje były dla mnie satysfakcjonujące. Liczyłem też, że po zwykle całkiem udanych startach do wyścigu, uda mi się awansować i w pewnym sensie się udało, ale przy tak licznym gronie zawodników (chyba największym z całego wyścigowego weekendu) nie obyło się bez przepychanek już na pierwszym zakręcie – i dobrze – zawsze to dodatkowa adrenalina. Podczas samego wyścigu, odbywającego się w trudnych warunkach, bo po troche tylko mokrym torze, właściwie nie nawiązałem żadnej walki, a to przełożyło się na kiepskie tempo. Tak czy inaczej, wyścig uważam za udany i z niecierpliwością czekam na sezon 2010. A dziś jeszcze czeka nas na torze impreza na zakończenie pierwszego w historii sezonu WPP! Do zobaczenia!
Zachęcamy do przesyłania swoich opinii po wyścigu! kontakt















